Una Paloma Nera
Go¶æ
Kto mieszka za sciana
|
Wys³any: 2006-05-12, 00:23, Pi± Temat postu: Buraczana wojna psychologiczna |
|
|
| Una Paloma Nera w http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=41559257&a=41591098 napisa³: | 00norbi00 napisa³:
> z onet.pl
>
> "GP": Podatek ¶ci±gany nawet z zagranicy
> (PAP, pb/10.05.2006)
>
> "Gazeta Prawna" ostrzega: ¿aden podatnik, który uzyska³ dochody za granic± i
> nie z³o¿y³ PIT-u w Polsce, bêd±c do tego zobowi±zany, nie mo¿e spaæ spokojnie.
>
> Fiskus mo¿e w ka¿dej chwili ustaliæ ten fakt i go ukaraæ. A grozi za to nie
> tylko grzywna wielokrotnie przekraczaj±ca dochody, ale nawet kara pozbawienia
> wolno¶ci. Nie uchroni przed nimi nawet d³ugoterminowy pobyt poza granicami
> Polski.
>
> Pañstwa nie przekazuj± sobie automatycznie informacji o dochodach i podatkach
> cudzoziemców. Je¶li jednak polski urz±d skarbowy zechce sprawdziæ konkretn±
> osobê, bez wiêkszego trudu uzyska dane o naszych zagranicznych dochodach i
> podatkach. Gwarantuj± to zarówno wspomniane umowy, jak i unijne prawo
> podatkowe, w Polsce obowi±zuj±ce pod postaci± przepisów Ordynacji podatkowej.
>
> Gdy urz±d ustali, ¿e podatnik nie z³o¿y³ zeznania rocznego, a tym bardziej
> nie dop³aci³ podatku, mo¿e wszcz±æ postêpowanie karne skarbowe. Nastêpnie za¶
> doprowadziæ do egzekucji nale¿no¶ci z wynagrodzenia lub maj±tku podatnika -
> krajowego lub zagranicznego - informuje "Gazeta Prawna".
Dok³adnie tak jest, jak napisano:
Brytyjski urz±d skarbowy naturalnie odpowie na ka¿de zapytanie polskiego US -
ale tylko na konkretne, indywidualne zapytanie o konkretnego, indywidualnego
podatnika, zidentyfikowanego przez konkretne, jednoznaczne, indywidualne dane
osobowe. Tylko ¿e tych danych identyfikacyjnych Inland Revenue nie ma, bo¶ im
nie podawa³, czy jeste¶ obywatel Polski, Turcji, czy Gwatemali, ani PESELu, ani
numeru paszportu..
Ju¿ widzê te pó³ miliona indywidualnych zapytañ z Urzêdu Skarbowego do Inland
Revenue o losy pó³ miliona indywidualnych Ziutków. W ka¿dym zapytaniu napisane,
¿e Ziutek wyjecha³ cholera wie dok±d, nie ma go i nie z³o¿y³ zeznania
podatkowego w Polsce, wiêc ¿eby Inland Revenue zechcia³o sprawdziæ, bo mo¿e
Ziutek jest w UK. A je¶li jest, to co robi i ile zarabia.
A za to sprawdzanie pó³ miliona Ziutków co to mo¿e s± w UK, mo¿e w Hiszpanii, a
mo¿e dawno z powrotem w Kutnie, to niech zap³aci brytyjski podatnik, bo go na to
staæ, a Polska jest biedna. No i odpowied¼ niech im przy¶l± poleconym, w ci±gu
30 dni, bo inaczej US w Kutnie poda IR w Upper Islington do s±du wojewódzkiego
w Warszawie.
Sk±d polski urz±d skarbowy mia³by wiedzieæ, który z urzêdów skarbowych w 24
pozosta³ych pañstwach Unii ma pytaæ, i o kogo? Sk±d polski US ma wiedzieæ, gdzie
jeste¶, czy pracujesz i gdzie? Mo¿e jeste¶ w UK, mo¿e w Irlandii, mo¿e w
Szwecji, mo¿e we Francji, a mo¿e w Hiszpanii?
A mo¿e jeste¶ na pó³rocznych wakacjach w luksusowym kurorcie na wyspach Fid¿i? Z
t± szkock± baronow±, której ju¿ od roku dwa razy w tygodniu walisz minetê w
zamian za utrzymanie? A je¶li w dodatku ona nie tylko p³aci za hotel i posi³ki,
ale i obieca³a, ¿e jak jej bêdziesz robiæ to samo jeszcze dwa razy ekstra w
ka¿dy weekend przez nastêpne dwa lata, to ona ciê z wdziêczno¶ci usynowi i
podaruje ci posiad³o¶æ w Szkocji? Gdzie tu, i z czego, jaki¶ dochód do
opodatkowania?
Wbijcie se wreszcie do g³owy, p...doleni panikarze, ¿e nie ma globalnego systemu
meldunkowego, przy pomocy ktorego Polska mog³aby kogokolwiek tropiæ. Jedyne, co
o tobie wiedz±, to - w najgorszym wypadku - tyle, ¿e ciê w Polsce nie ma. A i to
nie na pewno, bo nie zawsze wprowadzaj± numer paszportu albo dowodu do komputera.
Co zrobi±? Wy¶l± do urzêdów skarbowych wszystkich krajów, w ktorych Polacy maj±
prawo pracy, milion indywidualnych okólników z zapytaniem, czy czasem nie
pracuje u nich tam jeden taki Kowalski, i ile zarobi³?
Bêd± nadawaæ przez Radio Warszawa I rozpaczliwe komunikaty, ¿e sze¶æ miesiêcy
temu wyszed³ z domu i dotychczas nie powróci³ podatnik Kowalski, wzrost ¶redni,
oczy niebieskie, ³ysy, budowa szczup³a, znaki szczególne: NIP wetkniêty g³êboko
w doopê, ktokolwiek wie o miejscu pobytu i pracy proszony jest o skontaktowanie
siê z Urzêdem Skarbowym lub najbli¿szym posterunkiem policji?
Je¿eli sam z g³upoty nie zapoda³e¶ polskiemu urzêdowi swojego brytyjskiego
adresu (s³awny NIP-3 siê k³ania), i nikt na ciebie w Polsce nie doniós³ z
podaniem twoich szczegó³owych danych osobowych i adresu w UK, to niby sk±d urz±d
ma wzi±æ wiedzê, kotku, gdzie ty mieszkasz?
Nie ma obowi±zku wymeldowywania siê przed wyjazdem za granicê. A jak jeste¶ w
Polsce bezrobotny, zasi³ku nie bierzesz i nigdzie nie pracujesz, to co? Nie ma
zakazu wyjazdu bezrobotnych za granicê, ani obowi±zku corocznej spowiedzi, gdzie
byli i co robili. Wezw± ciê do urzêdu, jak bêdziesz w Polsce z wizyt± i bêd±
pytaæ, gdzie¶ by³ i co¶ robi³? OK. Pójdziesz i powiesz, ¿e by³e¶ u baronowej,
robi³e¶ jej dobrze, na ¿±danie mo¼esz zrobiæ pani urzêdniczce tak samo, ale
dochodu ¿adnego z tego niestety nie by³o i w przysz³o¶ci te¿ siê nie
spodziewasz, co zreszt± ¶wiêt± prawd± bêdzie.
=====
Je¶li naprawdê chcesz mieæ ¶wiêty spokój, to siê naprawdê przenie¶ do UK -
problemu dzi¶ z tym nie ma ¿adnego. Je¶li wyje¿d¿asz na krótko i tylko po to,
¿eby w UK zarabiaæ, a w Polsce wydawaæ, to nie narzekaj, punktualnie p³aæ
polskie podatki i kandyduj w Polsce do Sejmu, ¿eby tam walczyæ o zmianê g³upiego
prawa. A je¶li koniecznie chcesz siedzieæ okrakiem na p³ocie PL-UK i kantowaæ w
obie strony, to nie p³acz, ¿e ciê deska z wystaj±cym gwo¼dziem uwiera w jaja. |
|
|